OliwiaB
2026-07-03 07:50:53
Kocham Włochy i cieszę się, że dzięki tej książce mogę pokazać moim córką chociaż fragment tego co uwielbiam. Moje córki bardzo polubiły przygody Poli i Franka, czyta się super. Sama miałam dużo przyjemności z ksiązki. Książka w bardzo przystępny sposób opowiada o głównych atrakcjach i tym czym wyróżniają się Włochy. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła pokazać dzieciom to co przeczytałyśmy w książce. Bardzo fajna seria, polecam!
|
radoscmamy
2026-06-29 11:35:40
Początek wakacji to najlepszy moment by sięgnąć po literaturę podróżniczą.
Po przeczytaniu książki „Włochy. Pola i Franek odkrywają świat” miałem wrażenie, jakbym razem z bohaterami wybrał się w podróż po słonecznej Italii. Historia w ciekawy sposób pokazuje najważniejsze miejsca, tradycje i smaki Włoch, ale robi to bez przytłaczania nadmiarem informacji. Wszystko jest przedstawione lekko i z perspektywy dziecka.
Na uwagę zasługują również ilustracje, które są kolorowe, pełne detali i świetnie oddają klimat włoskich uliczek, zabytków oraz lokalnej kuchni. Dzięki nim książkę czyta się jeszcze przyjemniej.
To idealna propozycja dla dzieci, które lubią poznawać świat i marzą o podróżach. Książka nie tylko bawi, ale także uczy i zachęca do odkrywania nowych miejsc. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć i przeczytać ją wspólnie z dzieckiem.
|
@burgundowezycie
2026-06-24 10:15:01
Wyobraźcie sobie poranne słońce prześwitujące przez cyprysy, zapach świeżej focaccii unoszący się z kuchni i dwoje dzieciaków, które z wypiekami na twarzy pytają: „Daleko jeszcze?”. Właśnie tak zaczyna się jedna z najcieplejszych i najbardziej inspirujących podróży książkowych, w jakie możecie wyruszyć razem z dzieckiem.
W trzeciej części serii Pola i Franek zabierają nas do Toskanii – krainy, gdzie krajobrazy wyglądają jak z bajki, a jedzenie jest tak dobre, że chce się o nim opowiadać jeszcze długo po powrocie. Razem z rodzicami jadą autem przez pół Europy, zamieszkują w prawdziwym toskańskim domu z basenem, pluskają się w wodzie, robią pizzę w kształcie dinozaura, degustują gelato (i oczywiście dochodzą do wniosku, że nigdzie nie smakuje tak jak we Włoszech!), wspinają się na Krzywą Wieżę w Pizie, relaksują w gorących termach i odkrywają miejsca prosto z planu filmowego „Gladiatora”.
To, co czyni tę książkę wyjątkową, to brak lukru. Autorka pokazuje podróżowanie z dziećmi dokładnie takie, jakie jest naprawdę: pełne pytań „kiedy będziemy?”, znikających zapasów przekąsek, chwil znudzenia i konieczności robienia przerw. Ale jednocześnie podkreśla, że właśnie w tych niedoskonałościach rodzi się prawdziwa magia – bliskość, wspólne odkrywanie, zachwyt nad małymi rzeczami i wspomnienia, które zostają na zawsze (w tym ten kultowy magnes na lodówkę).
Pięknie ilustrowana, z krótkimi, wciągającymi historiami o włoskich tradycjach, kulturze i historii – książka pachnie wakacjami. Czyta się ją lekko, z humorem i ogromną dawką ciepła. Maluchy słuchają z otwartymi buziami i zasypują pytaniami, starsze dzieciaki chłoną ciekawostki, a rodzice uśmiechają się ze wzruszeniem, bo sami rozpoznają siebie w bohaterach.
To nie jest zwykły przewodnik ani nudna lekcja geografii. To zaproszenie do wspólnej przygody – zarówno tej prawdziwej, jak i tej „palcem po mapie”. Po lekturze chce się pakować walizki, szukać tanich lotów albo chociaż zaplanować włoski wieczór z domową pizzą i gelato z osiedlowej lodziarni.
Jeśli kochacie podróże z dziećmi (lub marzycie o nich), ta książka jest perfetto. Idealna na wspólne wieczorne czytanie, na przygotowanie do wakacji w Toskanii albo po prostu jako antidotum na szarą rzeczywistość, kiedy bardzo tęsknicie za Italią.
Polecam z całego serca – małym i dużym miłośnikom świata.
Bo każda podróż, nawet ta książkowa, może stać się początkiem czegoś wielkiego: miłości do odkrywania, do innych kultur i do siebie nawzajem.
A Wy już wiecie, dokąd Pola i Franek pojadą następnym razem? Ja czekam z niecierpliwością! 🇮🇹🍨✨
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwo_pascal (współpraca reklamowa) 🩷.
|
Sandra
2026-06-21 19:29:47
Włochy, czyli kraj, w którym lody są najlepsze na świecie! I słuchajcie ja się z tym zgadzam! Najlepsze gelato tylko we Włoszech😜
Nie wiem czy Wy też to widziecie, ale Włochy mnie ostatnio prześladują…. A jako ich ogromna miłośniczka bardzo tęsknię za tym krajem, dlatego z ogromną przyjemnością sięgam po książki, które pozwalają mi choć na chwilę tam wrócić. Tym razem zabrałam się za Pola i Franek odkrywają świat. Włochy, czyli kraj, w którym lody są najlepsze na świecie i był to naprawdę udany powrót do słonecznej Italii. Ta książkę, można czytać już młodszym dzieciom, bo mój Henio słuchał jej z dużym zainteresowaniem i oglądał ilustracje i śledził przygody bohaterów i zadawał strasznie dużo pytań🫣. Ale starsze przedszkolaki i dzieci w wieku wczesnoszkolnym znajdą tu jeszcze więcej, bo książka świetnie zachęca do rozmów o podróżach, wakacjach i poznawaniu świata. Autorka pokazuje podróżowanie z dziećmi takim, jakie naprawdę jest czyli pełnym pytań „daleko jeszcze?”, znikającego w ekspresowym tempie prowiantu i chwil znudzenia i konieczności robienia często przerw. Ale jednocześnie przypomina, że rodzinne wyjazdy to coś znacznie więcej niż odhaczanie atrakcji z przewodnika. Razem z Polą i Frankiem odwiedzamy malowniczą Toskanię, podziwiamy Krzywą Wieżę w Pizie, zajadamy się pizzą, makaronem i oczywiście pysznym gelato. To opowieść o odkrywaniu świata oczami dziecka, z zachwytem nad małymi rzeczami, nowymi smakami, językiem i kulturą. Ogromnym atutem książki są przepiękne ilustracje, które aż proszą się o dłuższe oglądanie. Całość jest napisana lekko, ciepło i z dużą dawką humoru, dzięki czemu czyta się ją z prawdziwą przyjemnością.
Jeśli marzycie o rodzinnej podróży do jednego z najpiękniejszych krajów świata albo po prostu chcecie pokazać dzieciom kawałek Włoch bez wychodzenia z domu, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję.
|
Mojemisiowelove
2026-06-20 08:09:31
Kolejna przygoda Poli i Franka z serii zwiedzania świata. Tym razem Włochy... książka jak każda z tej serii cieniutka ale bardzo atrakcyjna wewnętrznie , ciekawostki z danego regionu świata przedstawione ilustracjami i fajną opowieścią ... to kolejna przygoda książkowa dla najmłodszych, która tworzy obraz w głowie i skojarzenia , które uktadają się w pamięci na zawsze ...
|
Dagmara Stolarczyk Dziubdziak.pl
2026-06-17 20:57:16
Za każdym razem, gdy gdzieś wyjeżdżamy czytamy przewodniki i książki z danym krajem w tle. Tak jest i teraz. Książka będzie idealnym wyborem dla małych podróżników.📚
Przyjemna lektura, ciekawe ilustracje wprowadzające w włoski, wakacyjny klimat. Idealna szczególnie, gdy wybieracie się do Toskanii. Super było czytać o miejscach, które odwiedziliśmy.
W książce czytamy historię rodziny, która wyjeżdża na wakacje do Włoch. Czyta się super. Nawet dzieci od razu zauważyły podobieństwa do nas😀 Mama lubi robić zdjęcia i zachwyca się we Włoszech nawet praniem, zupełnie jak ja😁 Tata uwielbia kupować smakołyki i interesuje się filmami.
Dzieci uwielbiają kupować drobiazgi😉 Ogromny plus za to, że pokazane jest, że nie zawsze jest idealnie, ale podróżowanie to świetna przygoda i możliwość poznania różnych kultur i smaków.🍕
Rodzina odwiedza krzywą wieżę w Pizie, lokalny targ, na którym jest wiele pyszności. Podziwiają Pienzę, która miała być miejscem idealnym do zamieszkania. Oglądają miejsce będące planem zdjęciowym słynnego filmu o gladiatorach. Odwiedzają też Florencję, interaktywne muzeum Leonarda da Vinci, termy. Biorą udział w warsztatach robienia pizzy.
Zdecydowanie czuć włoski klimat, co sprawiło, że jeszcze bardziej czekam na nasz wyjazd❤
|
Violetta Majcher
2026-06-15 09:22:45
Książka wciąga w fascynującą podróż zarówno dzieci, jak i dorosłych. Wspaniale, że mając za sobą kilka podróży do Włoch dzieci poznawały już miejsca jak np. Krzywa Wieża w Pizie, krzycząc radośnie "byliśmy tam". Lekko napisana, piękne ilustracje.
|
Magia Czytania7
2026-06-14 19:35:21
Pola i Franek z rodzicami zwiedzają świat. Byliśmy z nimi już w Tajlandii i Japonii. Teraz czeka nas podróż do Włoch. Najlepsze gelato, pizza, pasta i dla rodziców cappuccino. Mniam mniam.
Jadą samochodem do Toskanii. Bedą mieszkać w domu z basenem. W podróży dzieci są znudzone i zniechęcone. Pola mówi, że wolałaby jechać do babci. Dzieci wiedzą że czeka ich długa droga. Mama proponuje grę w skojarzenia. Po drodze mijają dwa kraje - Czechy i Austrię. Włochy są coraz bliżej. Wszyscy są w dobrych humorach. Jeszcze trochę i są na miejscu. Dzieci są zachwycone basenem. Dom jest dosyć duży. Bardzo wygodny. Właśnie zaczyna się następna przygoda. Próbowanie kuchni włoskiej, zwiedzanie zabytków. Zrobią na pamiątkę dużo zdjęć. I kupią magnez na lodówkę.
Bardzo fajna książeczka dla dzieci . Pięknie wydana. Kolorowa. Dużo ilustracji (Maria Martin Olszewska) Napisana prostym, zrozumiałym językiem.
Zaglądajcie też na bloga i profil @rodzinawswiat
1.07. będzie PREMIERA nowej książki i podróży Poli i Franka do Chorwacji.
Zdecydowanie POLECAM wszystkie książki.
#italy🇮🇹 #podróż #summervacation #instavacation #instapost
|