Cześć! To my: Pola i Franek. Razem z rodzicami zwiedzamy świat. Tym razem zapraszamy was na wspólną wyprawę do kraju pełnego słońca i najlepszej pizzy na świecie!
Wyruszamy autem do Włoch. Zamieszkamy w prawdziwym toskańskim domu z basenem, będziemy pluskać się w wodzie i podziwiać zielone wzgórza. Spróbujemy pysznych makaronów, zrobimy pizzę w kształcie dinozaura oraz sprawdzimy, czy włoskie lody naprawdę są najlepsze na świecie.
Zobaczymy Krzywą Wieżę w Pizie i zrobimy zabawne zdjęcia. Wykąpiemy się w gorących termach i odkryjemy miejsca jak z bajki. A do domu przywieziemy pamiątkowy magnes, w którym zamknięte będą wspomnienia najfajniejszych wakacji.
Idealna lektura dla ciekawych świata dzieci i ich rodziców. Inspiruje do wspólnych wypraw i pokazuje, że każda podróż – ta daleka i bliska – może stać się niezwykłą przygodą!
|
Ksiazkizabawy
2026-07-07 02:05:34
To urocza książka dla dzieci wydana nakładem Wydawnictwa Pascal. Autorka, Paulina Walczak-Matla, znana z prowadzenia bloga podróżniczego, napisała ją, aby zarażać najmłodszych czytelników pasją do poznawania różnych krajów. Fabuła skupia się wokół misji tytułowego rodzeństwa, które chce sprawdzić, czy włoskie lody są najlepsze na świecie. Cała rodzina pakuje samochód i wyrusza w trasę do słonecznej Toskanii, gdzie mieszka w domu z basenem otoczonym malowniczymi wzgórzami. Na miejscu dzieci zajadają się przysmakami, a także poznają włoski styl życia. Podróż obfituje w świetną zabawę i zwiedzanie kultowych miejsc, takich jak Krzywa Wieża w Pizie. Dynamiczna fabuła, przystępnie napisana historia oraz kolorowe ilustracje sprawiają, że książka sprawdzi się jako inspiracja przed wyjazdem na urlop lub jako wakacyjna lektura.
|
|
Fryzjer gotuje
2026-07-05 17:44:53
„Pola i Franek odkrywają świat – Włochy, czyli kraj, w którym lody są najlepsze na świecie” to książka, po której ma się ochotę spakować walizkę, zamówić trzy gałki gelato i krzyczeć „Mamma mia!”.
Mali podróżnicy zabierają czytelników w pełną ciekawostek wyprawę po Włoszech, gdzie nauka o kulturze i tradycjach smakuje niemal tak dobrze jak włoskie lody. Jest lekko, zabawnie i z pomysłem – idealnie dla dzieci, ale dorośli też nieraz uśmiechną się pod nosem. Ostrzeżenie: czytanie na pusty żołądek grozi nagłą ochotą na pizzę i tiramisu! #ksiazka #recenzja |
|
OliwiaB
2026-07-03 07:50:53
Kocham Włochy i cieszę się, że dzięki tej książce mogę pokazać moim córką chociaż fragment tego co uwielbiam. Moje córki bardzo polubiły przygody Poli i Franka, czyta się super. Sama miałam dużo przyjemności z ksiązki. Książka w bardzo przystępny sposób opowiada o głównych atrakcjach i tym czym wyróżniają się Włochy. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła pokazać dzieciom to co przeczytałyśmy w książce. Bardzo fajna seria, polecam!
|
|
radoscmamy
2026-06-29 11:35:40
Początek wakacji to najlepszy moment by sięgnąć po literaturę podróżniczą.
Po przeczytaniu książki „Włochy. Pola i Franek odkrywają świat” miałem wrażenie, jakbym razem z bohaterami wybrał się w podróż po słonecznej Italii. Historia w ciekawy sposób pokazuje najważniejsze miejsca, tradycje i smaki Włoch, ale robi to bez przytłaczania nadmiarem informacji. Wszystko jest przedstawione lekko i z perspektywy dziecka. Na uwagę zasługują również ilustracje, które są kolorowe, pełne detali i świetnie oddają klimat włoskich uliczek, zabytków oraz lokalnej kuchni. Dzięki nim książkę czyta się jeszcze przyjemniej. To idealna propozycja dla dzieci, które lubią poznawać świat i marzą o podróżach. Książka nie tylko bawi, ale także uczy i zachęca do odkrywania nowych miejsc. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć i przeczytać ją wspólnie z dzieckiem. |
|
@burgundowezycie
2026-06-24 10:15:01
Wyobraźcie sobie poranne słońce prześwitujące przez cyprysy, zapach świeżej focaccii unoszący się z kuchni i dwoje dzieciaków, które z wypiekami na twarzy pytają: „Daleko jeszcze?”. Właśnie tak zaczyna się jedna z najcieplejszych i najbardziej inspirujących podróży książkowych, w jakie możecie wyruszyć razem z dzieckiem.
W trzeciej części serii Pola i Franek zabierają nas do Toskanii – krainy, gdzie krajobrazy wyglądają jak z bajki, a jedzenie jest tak dobre, że chce się o nim opowiadać jeszcze długo po powrocie. Razem z rodzicami jadą autem przez pół Europy, zamieszkują w prawdziwym toskańskim domu z basenem, pluskają się w wodzie, robią pizzę w kształcie dinozaura, degustują gelato (i oczywiście dochodzą do wniosku, że nigdzie nie smakuje tak jak we Włoszech!), wspinają się na Krzywą Wieżę w Pizie, relaksują w gorących termach i odkrywają miejsca prosto z planu filmowego „Gladiatora”. To, co czyni tę książkę wyjątkową, to brak lukru. Autorka pokazuje podróżowanie z dziećmi dokładnie takie, jakie jest naprawdę: pełne pytań „kiedy będziemy?”, znikających zapasów przekąsek, chwil znudzenia i konieczności robienia przerw. Ale jednocześnie podkreśla, że właśnie w tych niedoskonałościach rodzi się prawdziwa magia – bliskość, wspólne odkrywanie, zachwyt nad małymi rzeczami i wspomnienia, które zostają na zawsze (w tym ten kultowy magnes na lodówkę). Pięknie ilustrowana, z krótkimi, wciągającymi historiami o włoskich tradycjach, kulturze i historii – książka pachnie wakacjami. Czyta się ją lekko, z humorem i ogromną dawką ciepła. Maluchy słuchają z otwartymi buziami i zasypują pytaniami, starsze dzieciaki chłoną ciekawostki, a rodzice uśmiechają się ze wzruszeniem, bo sami rozpoznają siebie w bohaterach. To nie jest zwykły przewodnik ani nudna lekcja geografii. To zaproszenie do wspólnej przygody – zarówno tej prawdziwej, jak i tej „palcem po mapie”. Po lekturze chce się pakować walizki, szukać tanich lotów albo chociaż zaplanować włoski wieczór z domową pizzą i gelato z osiedlowej lodziarni. Jeśli kochacie podróże z dziećmi (lub marzycie o nich), ta książka jest perfetto. Idealna na wspólne wieczorne czytanie, na przygotowanie do wakacji w Toskanii albo po prostu jako antidotum na szarą rzeczywistość, kiedy bardzo tęsknicie za Italią. Polecam z całego serca – małym i dużym miłośnikom świata. Bo każda podróż, nawet ta książkowa, może stać się początkiem czegoś wielkiego: miłości do odkrywania, do innych kultur i do siebie nawzajem. A Wy już wiecie, dokąd Pola i Franek pojadą następnym razem? Ja czekam z niecierpliwością! 🇮🇹🍨✨ Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwo_pascal (współpraca reklamowa) 🩷. |
|
Sandra
2026-06-21 19:29:47
Włochy, czyli kraj, w którym lody są najlepsze na świecie! I słuchajcie ja się z tym zgadzam! Najlepsze gelato tylko we Włoszech😜
Nie wiem czy Wy też to widziecie, ale Włochy mnie ostatnio prześladują…. A jako ich ogromna miłośniczka bardzo tęsknię za tym krajem, dlatego z ogromną przyjemnością sięgam po książki, które pozwalają mi choć na chwilę tam wrócić. Tym razem zabrałam się za Pola i Franek odkrywają świat. Włochy, czyli kraj, w którym lody są najlepsze na świecie i był to naprawdę udany powrót do słonecznej Italii. Ta książkę, można czytać już młodszym dzieciom, bo mój Henio słuchał jej z dużym zainteresowaniem i oglądał ilustracje i śledził przygody bohaterów i zadawał strasznie dużo pytań🫣. Ale starsze przedszkolaki i dzieci w wieku wczesnoszkolnym znajdą tu jeszcze więcej, bo książka świetnie zachęca do rozmów o podróżach, wakacjach i poznawaniu świata. Autorka pokazuje podróżowanie z dziećmi takim, jakie naprawdę jest czyli pełnym pytań „daleko jeszcze?”, znikającego w ekspresowym tempie prowiantu i chwil znudzenia i konieczności robienia często przerw. Ale jednocześnie przypomina, że rodzinne wyjazdy to coś znacznie więcej niż odhaczanie atrakcji z przewodnika. Razem z Polą i Frankiem odwiedzamy malowniczą Toskanię, podziwiamy Krzywą Wieżę w Pizie, zajadamy się pizzą, makaronem i oczywiście pysznym gelato. To opowieść o odkrywaniu świata oczami dziecka, z zachwytem nad małymi rzeczami, nowymi smakami, językiem i kulturą. Ogromnym atutem książki są przepiękne ilustracje, które aż proszą się o dłuższe oglądanie. Całość jest napisana lekko, ciepło i z dużą dawką humoru, dzięki czemu czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Jeśli marzycie o rodzinnej podróży do jednego z najpiękniejszych krajów świata albo po prostu chcecie pokazać dzieciom kawałek Włoch bez wychodzenia z domu, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję. |
|
Mojemisiowelove
2026-06-20 08:09:31
Kolejna przygoda Poli i Franka z serii zwiedzania świata. Tym razem Włochy... książka jak każda z tej serii cieniutka ale bardzo atrakcyjna wewnętrznie , ciekawostki z danego regionu świata przedstawione ilustracjami i fajną opowieścią ... to kolejna przygoda książkowa dla najmłodszych, która tworzy obraz w głowie i skojarzenia , które uktadają się w pamięci na zawsze ...
|
|
Dagmara Stolarczyk Dziubdziak.pl
2026-06-17 20:57:16
Za każdym razem, gdy gdzieś wyjeżdżamy czytamy przewodniki i książki z danym krajem w tle. Tak jest i teraz. Książka będzie idealnym wyborem dla małych podróżników.📚
Przyjemna lektura, ciekawe ilustracje wprowadzające w włoski, wakacyjny klimat. Idealna szczególnie, gdy wybieracie się do Toskanii. Super było czytać o miejscach, które odwiedziliśmy. W książce czytamy historię rodziny, która wyjeżdża na wakacje do Włoch. Czyta się super. Nawet dzieci od razu zauważyły podobieństwa do nas😀 Mama lubi robić zdjęcia i zachwyca się we Włoszech nawet praniem, zupełnie jak ja😁 Tata uwielbia kupować smakołyki i interesuje się filmami. Dzieci uwielbiają kupować drobiazgi😉 Ogromny plus za to, że pokazane jest, że nie zawsze jest idealnie, ale podróżowanie to świetna przygoda i możliwość poznania różnych kultur i smaków.🍕 Rodzina odwiedza krzywą wieżę w Pizie, lokalny targ, na którym jest wiele pyszności. Podziwiają Pienzę, która miała być miejscem idealnym do zamieszkania. Oglądają miejsce będące planem zdjęciowym słynnego filmu o gladiatorach. Odwiedzają też Florencję, interaktywne muzeum Leonarda da Vinci, termy. Biorą udział w warsztatach robienia pizzy. Zdecydowanie czuć włoski klimat, co sprawiło, że jeszcze bardziej czekam na nasz wyjazd❤ |
|
Violetta Majcher
2026-06-15 09:22:45
Książka wciąga w fascynującą podróż zarówno dzieci, jak i dorosłych. Wspaniale, że mając za sobą kilka podróży do Włoch dzieci poznawały już miejsca jak np. Krzywa Wieża w Pizie, krzycząc radośnie "byliśmy tam". Lekko napisana, piękne ilustracje.
|
|
Magia Czytania7
2026-06-14 19:35:21
Pola i Franek z rodzicami zwiedzają świat. Byliśmy z nimi już w Tajlandii i Japonii. Teraz czeka nas podróż do Włoch. Najlepsze gelato, pizza, pasta i dla rodziców cappuccino. Mniam mniam.
Jadą samochodem do Toskanii. Bedą mieszkać w domu z basenem. W podróży dzieci są znudzone i zniechęcone. Pola mówi, że wolałaby jechać do babci. Dzieci wiedzą że czeka ich długa droga. Mama proponuje grę w skojarzenia. Po drodze mijają dwa kraje - Czechy i Austrię. Włochy są coraz bliżej. Wszyscy są w dobrych humorach. Jeszcze trochę i są na miejscu. Dzieci są zachwycone basenem. Dom jest dosyć duży. Bardzo wygodny. Właśnie zaczyna się następna przygoda. Próbowanie kuchni włoskiej, zwiedzanie zabytków. Zrobią na pamiątkę dużo zdjęć. I kupią magnez na lodówkę. Bardzo fajna książeczka dla dzieci . Pięknie wydana. Kolorowa. Dużo ilustracji (Maria Martin Olszewska) Napisana prostym, zrozumiałym językiem. Zaglądajcie też na bloga i profil @rodzinawswiat 1.07. będzie PREMIERA nowej książki i podróży Poli i Franka do Chorwacji. Zdecydowanie POLECAM wszystkie książki. #italy🇮🇹 #podróż #summervacation #instavacation #instapost |






