„Wszystkiemu przyglądała się para nieruchomych oczu. Oczu, w których płonęła chęć mordu. Oczu, które dobrze znał”.
W odciętym od świata azylu dla zwierząt dobro miesza się z okrucieństwem. Anna i Robert Pawłowscy każdego dnia balansują między tym, co pokazują światu, a tym, co skrywają w domu.
Ich życie się komplikuje jeszcze bardziej, kiedy sieć zalewają negatywne komentarze o azylu. Ktoś publikuje niepokojące zdjęcia z terenu. Ktoś pyta o warunki życia świń. Ktoś dopytuje o przychody i wydatki.
A to dopiero początek problemów…
I najważniejsze…
Kto przeżyje pobyt w azylu?