Czy miłość usprawiedliwia każdą decyzję?
Przestępca Adam Jabłoński wraca do Wolnego Miasta Gdańska po dwunastu latach nieobecności. Jego drogi krzyżują się z Adelą Kramer, mieszkanką Oliwy, która ledwo wiąże koniec z końcem, opiekując się niewidomą matką i dużo młodszą siostrą. Kobieta nie ma pracy, a musi spłacić dług, który zaciągnęła przed rokiem, i przygotować się na nadchodzącą surową zimę.
Adela zostaje kochanką Adama, a za spotkania dostaje zapłatę. Wkrótce uświadamia sobie, że się w nim zakochała. Jednak Jabłoński jest zimny jak lód i nie mówi niczego o sobie ani swojej przeszłości. Wydaje się, że znalazł się w Gdańsku nieprzypadkowo, a jego pobyt zmienia układ sił w lokalnym przestępczym światku.
Dlaczego Adam Jabłoński wrócił do miasta i jakie tajemnice skrywa? Czy ta znajomość ma szansę na szczęśliwe zakończenie, czy tylko przyniesie parze więcej cierpienia?
|
Kamila_czyta_24
Wczoraj
Adela - główna bohaterka jest w trudnej życiowej sytuacji. Opiekuje się niewidomą matką, oraz młodszą siostrą. Bez pracy, bez pomocy, walczy każdego dnia o przetrwanie swojej rodziny.
W jej życie wkracza Adam Jabłoński - mężczyzna z własnymi sekretami. Ich relacja początkowo oparta jest na układzie i finansowej zależności. Lecz stopniowo Adela zaczyna czuć coś więcej… Autorka znana jest głównie z literatury obyczajowej, romansów i powieści historycznych. Ze wstydem przyznam, że ???????????????????? to pierwsza książka autorki, którą przeczytałam Styl Popławskiej cechuje się prostotą i emocjonalną głębią. Posługuje się językiem klarownym, pozbawionym nadmiernych ozdobników, natomiast skupia się na psychologii postaci - uczucia, wątpliwości i motywacje bohaterów są przedstawione w sposób wyważony i wiarygodny. Autorka przenosi nas do Gdańska 1929 roku. W rewelacyjny sposób oddając klimat międzywojennego miasta. Historyczny klimat powieści potęguje poczucie napięcia, podkreśla realizm opowieści, ale także wzmacnia jej emocjonalny ciężar i dramatyzm. Relacja Adeli i Adama jest ukazana w sposób wyjątkowo realistyczny, oparty na głębokim zaangażowaniu. Ich relacja nie jest pozbawiona napięć, nieporozumień i moralnych dylematów. Dzięki temu stają się tym bardziej realni, bez problemu można uwierzyć w prawdziwość ich emocji i wyborów. ???????????????????? opowiada o walce o przetrwanie, moralnych wyborach i rodzącej się miłości. A główne motywy to poświęcenie, przeszłość i jej konsekwencje, miłość i jej granice. To realistyczna i bardzo emocjonalna opowieść o ludzkiej sile, słabości i potrzebie bliskości. Zakończenie historii jest bardzo zaskakujące, dalekie od tego, czego się spodziewałam. Co natomiast pokazuje, że życie rzadko układa się według oczekiwań. Finał pozostawił we mnie mieszankę emocji - smutek przeplata się z ulgą. To zakończenie może boleć, jednak trudno uznać je za złe - jest prawdziwe, dojrzałe. Czytelniku - gwarantuję, że ???????????????????? okaże się lekturą, której długo nie zapomnisz. |
|
Moniczkasia
2026-02-01 12:29:36
To wielowymiarowa opowieść o kobiecie, która musi odnaleźć się w trudnych realiach, walcząc o przeżycie nie tylko swoje, ale i swojej rodziny. Mierzy się ona z wieloma trudnymi wyborami, cierpieniem oraz moralnymi kosztami poświęcenia dla rodziny.
Jej walka toczy się na kilku płaszczyznach. Jest to skrajna bieda i odpowiedzialność za rodzinę, dług u przestępcy, dylematy moralne i utrata godność oraz uczucia. Adela popełnia błędy, bywa naiwna, ale też wykazuje się niesamowitą siłą. Akcja dzieje się w Wolnym Mieście Gdańsku pod koniec 1929 roku i ma silnie zarysowane tło historyczno-obyczajowe. Autorka w sposób bardzo obrazowy pisuje miasto i pozwala wyobrazić sobie tamten czas bardzo realistycznie. Trafnie oddaje realia tamtej epoki budując autentyczny klimat powieści. Fabuła czasami zwalnia tempa na rzecz wewnętrznych przemyśleń bohaterów. Jednak dzięki temu możemy lepiej poznać bohaterów. Książka mimo wszystko zawiera w sobie sporą dawkę smutku. To nie jest „lekka” pozycja do poduszki. Porusza tematy trudnych relacji, oczekiwań społecznych i ceny, jaką płaci się za podążanie własną drogą. Solidna literatura obyczajowa, która zostaje w głowie na dłużej po zamknięciu ostatniej strony. |
|
Modesta
2026-02-01 09:42:47
"Bo prawo przecież nic nie daje, prawo nie oznacza sprawiedliwości. Sprawiedliwością nie jest to, że potwory jedzą za nasze, żyją za nasze, a w dodatku mają przytulny kąt w więzieniu, gdzie ich prawie żadnym sposobem nie można dorwać..."
❄️ Adam Jabłoński, po latach wraca w rodzinne strony do Wolnego Miasta Gdańsk. Wraca tu, żeby odnaleźć mężczyznę, który zamordował jego ciężarną ukochaną. W czasie poszukiwań poznaje Adelę. Dziewczyna jest bezrobotna, samotnie opiekuje się młodszą siostrą i niewidomą, chorą matką. Dodatkowo ciąży na niej dług zaciągnięty u miejscowego luntrusa, którego nie ma za co spłacić. Zbliżająca się mroźna zima i brak widoków na znalezienie pracy, sprawia, że Adela w zamian za pieniądze zostaje kochanką Adama. Mężczyzna jest bardzo tajemniczy i nie zdradza tego kim jest ani niczego ze swojej przeszłości. Przeszłości, która ściąga na niego uwagę lokalnego gangu. Wszystko komplikuje się kiedy dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie. ❄️ "Adela" to książka w której nie znajdziecie wartkiej akcji, plot twistów ani zaskakującego zakończenia. Ewa Popławska nieśpiesznie snuje opowieść o życiu dwojga ludzi, których połączyły zakręty losu. Oboje doświadczeni przez życie próbują w różny sposób odnaleźć spokój i stabilizację. Akcja rozgrywa się w 1929 roku a autorka bez zbędnych upiększeń i niezwykle realistycznie oddała surowy klimat tamtych lat. Wiele uwagi poświęciła również świetnie wykreowanym bohaterom. Dała im możliwość popełniania błędów i dokonywania trudnych wyborów, które niejednokrotnie narzuca im życie. Dużą uwagę przywiązała do psychologii postaci. Motywacje bohaterów ich moralne dylematy, walka, poświęcenie podejmowane decyzje, uczucia wszystko to z ukazane zostało z psychologiczną szczerością. Książka wpisuje się w ramy romansu historycznego i będzie odpowiednia dla osób potrzebujących wytchnienia od brutalnych treści i szukających czegoś na spokojny wieczór. |
|
Agata D.-P.
2026-02-01 09:38:05
To moje kolejne spotkanie z Panią Ewą Popławską i jej piórem. Po Wielkich Iluzjach z ochotą „weszłam” w świat Wolnego Miasta z przełomu lat 1929/1930.
Tytuł książki to Adela, odnosi się do bohaterki… Ale po przeczytaniu zastanawiam się, kogo bardziej dotyczyła ta książka. Czy Adeli, która odnajduje wiarę w siebie, siłę i odwagę. Czy może zagubionego Adama, który mimo miłości tylu osób do siebie, jednak ciągle szuka. Szuka sprawiedliwości, szuka swojej drogi, szuka tego, który zabrał mu wszystko co było dla niego najważniejsze. Przeszłości można się domyślać całą książkę, by na koniec dowiedzieć się, kim był Adam przez ostatnich kilka lat. Adela to książka, która nie ma takiego jednoznacznego happy endu, ale jest warta przeczytania. Pod ciepłym kocem, przy zapalonej zapachowej świecy. Bo czyta się szybko, lekko, ale i z troską o losy bohaterów. |
|
Sandra Smolińska czytajacamama_
2026-02-01 07:42:09
Mieliście okazję poznać pióro Ewy Popławskiej?
Jeśli nie to zmieńcie to ❤️ To jest moja kolejna powieść tej autorki, która tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że potrafi Ona pisać pięknie, mądrze i poruszająco. Adela to młoda kobieta, która zostaje sama z ogromną odpowiedzialnością, musi zadbać o chorą matkę i młodszą siostrę. A wszystko to w Wolnym Mieście Gdańsku lat 30., w czasie potężnego kryzysu, gdy o pracę było niezwykle trudno, a codzienność wielu ludzi sprowadzała się do walki o przetrwanie. Na jej drodze pojawia się Adam tajemniczy, przystojny, zamożny mężczyzna, który przyjeżdża do Gdańska „w pewnej sprawie”. Ich relacja od początku jest nieoczywista. Adela, choć początkowo korzysta z materialnego wsparcia, z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej otwiera przed nim swoje serce… Czy to dobra droga? Czy uczucia zbudowane w takich okolicznościach mogą przynieść szczęście? to już musicie sprawdzić sami. Autorka po raz kolejny zachwyca klimatem i dbałością o realia historyczne. Gdańsk jest tu niemal bohaterem samym w sobie, a opisy Oliwy, która wówczas jeszcze do niego nie należała, są absolutnie urzekające. W tle mamy biedę, głód, strach i trudne wybory, pokazujące, do czego zdolni są ludzie, gdy nie mają co włożyć do ust ani czym ogrzać domu. To powieść piękna, mądra, pełna refleksji, z emocjami, które zostają z czytelnikiem na długo. Jeśli lubicie dobre powieści obyczajowe z historią w tle to „Adela” będzie dobrym wyborem! bardzo Wam polecam ❤️ |
|
@jpryczek
2026-02-01 00:36:52
Czy samotność to zawsze stan, na który nie mamy wpływu?
,,Adela" to historia obyczajowa w stylu retro. Już samo to świadczy, w moim mniemaniu, na jej korzyść. Przenosimy się do Wolnego Miasta Gdańska, do którego przybywa po wieloletniej nieobecności Adam Jabłoński. Kiedyś był znaną personą w gdańskim połświatku, teraz nikt już go nie kojarzy. Wkrótce nawiązuje znajomość z Adelą Kramer, która by utrzymać młodszą siostrę i schorowaną matkę spotyka się z nim dla pieniędzy. Jednak to, co dla mężczyzny jest zwykłymi spotkaniami z korzyściami, dla niej staje początkiem uczuć. Jednak kobieta nie jest w stanie przebić się przez mur, którym Adam się otoczył. Choć wydaje się troszczyć o Adelę, to nie opowiada o sobie i swojej przeszłości. Jest to historia o samotności, ale takiej, na którą często skazujemy się sami, nie pozwalając innym zagościć w naszym życiu. Takiej, w której czujemy się niezrozumiani, ale też nie ułatwiamy światu prób zrozumienia nas. Główni bohaterowie stanowią plus i minus tej historii. Plusem jest bez wątpienia Adela. Mimo, że zarabia na utrzymanie w haniebny sposób, to robi to z taką klasą, że nie sposób ją potępić. Jest zaradna, troskliwa i z dużą wytrzymałością przyjmuje ciosy od życia. Mimo, że popełnia błędy, ani razu nie pomyślałam o niej źle. Adam stanowi jej przeciwieństwo. Na początku także wzbudzał moją sympatię, ale z czasem zaczął irytować. To właśnie ten typ, który czuje się samotny i niezrozumiany, a jednocześnie nie robi nic, żeby to zmienić. Adela, choć nie jest mu obojętna, nie doczekała się od niego czułości. Czy mężczyzna ,,nie umie w związki", czy zwyczajnie nie chce się angażować? Trudno jednoznacznie stwierdzić, ale to dla mnie typ męczennika z kategorii ,,nikt mnie nie kocha, nikt nie rozumie". Siłą napędową tej historii jest zdecydowanie Adela. Wyrazista i charakterna, choć zdaje się być szarą myszką. Najlepiej czytało mi się te fragmenty, które były poświęcone jej. Adam zbyt kurczowo trzyma się przeszłości i nie ma chęci lub odwagi spojrzeć w przyszłość. ,,,Adela" to historia o kobiecej sile. Udowadnia, że siła jest kobietą! Zdecydowanie polecam! |
|
JUSTYNA j_poczytane
2026-01-31 21:49:49
Gdańsk, rok 1929, trudne, powojenne czasy, w których każdy walczy o przetrwanie tak, jak potrafi. W takich realiach poznajemy Adelę i Adama.
Tytuł wskazuje, że to Adela jest główną bohaterką powieści, jednak dla mnie pierwsze skrzypce gra tu Adam. To mężczyzna urodzony i wychowany w Gdańsku, który prowadził życie dalekie od moralnych ideałów u boku swojej rodziny. Pewnego dnia wyjeżdża i zaczyna zupełnie inne życie pod Warszawą. Poznajemy go w momencie, gdy po dwunastu latach wraca do Gdańska jako elegancki, tajemniczy, wytworny pan. Jednak pod maską chłodnej elegancji kryje się coś więcej: cierpienie, rozpacz, smutek, a może chęć zemsty? Jego powrót nie jest przypadkowy, Adam ma jasno określony cel. W drodze do jego realizacji poznaje Adelę, kobietę zmuszoną do przejęcia roli głowy rodziny. Musi opiekować się chorą matką i młodszą siostrą oraz zapewnić im utrzymanie. W realiach tamtych czasów, bez stałej pracy, jest to ogromnie trudne i często wymaga podejmowania decyzji sprzecznych z własnymi przekonaniami. Losy tych dwojga krzyżują się. Początkowo ich relacja ma charakter wyłącznie fizyczno-finansowy, jednak z czasem rodzi się między nimi coś głębszego. Pytanie tylko czy uczucie to jest równie silne po obu stronach? „Adela” to niebanalna powieść pełna moralnych rozterek. Autorka skupia się nie tylko na głębokiej analizie psychologicznej bohaterów I ich przemianie ale także na bardzo rzeczywistym przedstawieniu miasta. Długie opisy pogody, architektury i atmosfery sprawiają, że Gdańsk tamtych czasów staje się niemal namacalny i realny. To ciekawa, poruszająca i zdecydowanie warta poznania historia. |
|
Du_dzik94
2026-01-31 19:57:52
Autorka z niezwykłą plastycznością odmalowuje obraz przedwojennego Gdańska. Pięknym językiem oprowadza czytelnika po krętych uliczkach miasta, pozwalając niemal poczuć jego atmosferę. Dodatkowo w odróżnieniu od bohaterów mamy tą przewagę, że nie musimy zmagać się z przeszywającym zimnem ani przedzierać się przez zaspy śniegu, bo całą lekturę możemy spędzić pod ciepłym kocykiem.
➡️Przedwojenny Gdańsk to nie tylko piękne uliczki jak z pocztówki. To miasto naznaczona biedą, bezrobociem i przestępczością, pełne napięć społecznych oraz wzajemnej niechęci między Niemcami, Polakami i Kaszubami. W mieście tym realną władzę nie sprawują służby tylko grupy przestępcze, a codzienność mieszkańców podporządkowana jest walce o przetrwanie. ➡️Na tym tle poznajemy dwójkę bohaterów, których losy splatają się przypadkowo, a każdy z nich znajduje się na życiowym zakręcie. Między Adamem, a Adelą nie wybucha nagle romantyczna miłość, ich relacja od początku opiera się raczej na chłodnej kalkulacji i wzajemnej potrzebie bliskości. ➡️Adam od pierwszych stron pozostaje postacią niejednoznaczną i pełną sprzeczności. Z jednej strony mamy obraz zamożnego gentlemana, z drugiej — człowieka uwikłanego w półświatek i szemrane interesy. Do Gdańska przybywa z jasno określoną misją. ➡️Adela to z kolei kobieta zdolna do ogromnych poświęceń, stawiająca dobro bliskich ponad własne potrzeby. Trudne warunki bytowe zmuszają ją do przyjęcia roli kochanki Adama, za spotkania otrzymuje zapłatę. Z czasem jednak uświadamia sobie, że mężczyzna przestaje być jej obojętny, a relacja, która miała mieć czysto transakcyjny charakter, zaczyna się komplikować, gdy do głosu dochodzi serce. ➡️Nie jest to klasyczny romans, lecz raczej powieść obyczajowa z wyraźnym tłem historycznym, ukazująca przedwojenne realia i codzienne zmagania ludzi dotkniętych biedą. ➡️Związek bohaterów jest kontrowersyjny także z dzisiejszej perspektywy. Trudno nie krytykować Adama za wykorzystanie trudnego położenia Adeli- mógł zaproponować jej inną formę pomocy, niewymagającą fizycznej „zapłaty”. To właśnie ten aspekt budzi we mnie największe zastrzeżenia do postaci Adama. ➡️Historia płynie spokojnym, przemyślanym rytmem, a autorka bardzo konsekwentnie i wiarygodnie prowadzi rozwój bohaterów. ➡️Książkę polecam wszystkim, którzy cenią w powieści tło historyczne oraz spoleczne aspekty. ➡️I oczywiście jest to lektura obowiązkowa dla mieszkańców Gdańska! |
|
Domowerecenzje
2026-01-31 19:04:55
Adam Jabłoński wraca do wolnego miasta Gdańska. Nie było go tutaj przez 12 lat. Mężczyzna trudnił się złodziejstwem. Kiedy wyjechał, poznał pewną parę, przy której dobrze mu się wiodło. Jednak w życiu Adama wydarzyło się coś, co zmusiło go do powrotu do Gdańska. Jabłoński ma misję, poszukuje człowieka, przez którego jego życie zmieniło się nieodwracalnie.
Mieszkając w znanym dla Polaków hotelu i stołując się w dobrych restauracjach, Adam wygląda i kreuje się na bogatego pana. Przypadkiem poznaje Adelę, kobietę, która nie ma łatwego życia. Adela opiekuje się chorą matką i młodszą siostrą, do jej domu zagląda głód, a bieda sprawia, że kobieta boi się czy przeżyje zimę. Ratunkiem dla niej jest ta znajomość. Kobieta wikła się w układ, gdzie za bycie kochanką Adama, otrzymuje zapłatę. Jednak Adela w pewnym momencie zaczyna coś czuć do tego pełnego złości mężczyzny. Czy ten romans może zamienić się w coś więcej? Czy Adam znajdzie to, po co wrócił do Gdańska? Czy Adela zazna spokoju i nie będzie musiała martwić się, co włożyć do garnka, bądź czym napalić w piecu? Jak zakończy się ta historia? #adela to książka, dzięki której cofamy się do roku 1929. Autorka przytacza czytelnikowi wygląd Gdańska i życia w tym mieście w tamtych czasach. Bohaterka lektury jest silną i niezależną kobietą, od której można się wiele nauczyć. Natomiast bohater potrafi być irytujący, ale łatwo zrozumieć jego zachowanie, po tym, co go spotkało. Podobała mi się ta historia, polecam. |
|
Agabalm
2026-01-31 18:04:51
„Adela” to powieść o uczuciu rodzącym się w nieodpowiednim miejscu i czasie, ale przede wszystkim o wyborach, które nigdy nie są czarno-białe. Dla czytelników ceniących realizm psychologiczny, wiarygodne postacie i emocje wynikające z sytuacji życiowych, a nie z fabularnych fajerwerków, będzie to lektura poruszająca i długo zostająca w pamięci.
Jeśli lubisz powieści, w których emocje nie są podane wprost, lecz rodzą się z codziennych decyzji, milczenia i kompromisów, „Adela” Ewy Popławskiej może być bardzo dobrą lekturą. To historia o miłości uwikłanej w biedę, zależność i nierówność, napisana spokojnie, bez tanich wzruszeń, za to z dużą uważnością na psychologię postaci. Książka nie obiecuje łatwych odpowiedzi ani prostego szczęścia – zamiast tego proponuje opowieść, która zmusza do myślenia i zostaje z czytelnikiem na dłużej. |
|
Sławek Booktokuje
2026-01-31 17:40:40
Ta książka nie jest jednowarstwowym ani kryminałem, ani romansem; to coś wypadkowego, między tymi dwiema kategoriami, z dodatkiem dobrze przygotowanej warstwy historycznej. Są nieoczywiste motywacje bohaterów, jak i przestępczość, żywcem wyniesiona z lat trzydziestych.
I jest masa determinacji. Bo tak należy nazwać tytułową Adelę, która w zderzeniu z twardą rzeczywistością, pokazała równie twardy charakter. Jej uwikłanie w relację, choć trudno to z początku nazwać "relacją"; ale z braku lepszego słowa tak to ujmę, z człowiekiem, za którym ciągnie się nieprzyjemna i przestępcza historia, czynią ją pełnokrwistą kobietą. Co warte podkreślenia, to historyczne przygotowanie Popławskiej do toczonej historii. To cenię bardzo, bo wiem, jak jest co czasochłonne zajęcie. Książka dla fanów klimatów osadzonych w prawdziwych realiach przedwojennej Polski, w której bezrobocie, kryzys oraz napięcie geopolityczne stanowią główną kanwę opowieści. A dodając do tego pełnokrwiste postaci; zwłaszcza charakterną Adelę; książka tylko zyskuje. |
|
Sylwia
2026-01-31 17:24:01
"Adela"
Ewa Popławska Wydawnictwo Pascal #współpraca_barterowa "Adela" to powieść obyczajowa z historią w tle, która skupiona jest na emocjach, relacjach i wewnętrznych przeżyciach głównej bohaterki. Adela jest postacią chwilami trudną do zrozumienia. Kiedy jednak stopniowo poznawałam jej losy, coraz bardziej ją rozumiałam. Ją i jej wybory. Autorka w sposób umiejętny prowadziła mnie przez życie bohaterki. Pokazała jak doświadczenia z przeszłości mają wpływ na teraźniejszość. Styl pisarski Pani Ewy zasługuje na szczególną uwagę. Poetycki i jednocześnie oszczędny. Nie ma tu dynamicznej akcji, ale jest klimat, który skłania do refleksji. Do Wolnego Miasta Gdańska po latach nieobecności wraca Adam Jabłoński. Niegdyś złodziejaszek i luntrus, teraz gentleman pod każdą postacią. Losy jego i Adeli splatają się, kiedy zostaje jego kochanką i otrzymuje zapłatę za spotkania. Pieniądze są jej bardzo potrzebne, gdyż opiekuje się niewidomą i chorą matką oraz dziewięcioletnią siostrą. Ma też do spłacenia dług zaciągnięty przed rokiem u niejakiego Janka Sikory - Kaszuba. Adela i Adam to miał być czysty układ, niestety kobieta zakochuje się w Jabłońskim, ale ten jest zimny jak lód. Czy może wcale nie jest taki zimny? Po co wrócił do Gdańska? Czy układ pozostanie tylko układem? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę ciekawą i nastrojową powieść, którą ja polecam. Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji ♥️ |
|
Izabela Wyszomirska
2026-01-31 15:23:08
Fabuła "Adeli" przenosi nas do Wolnego Miasta Gdańsk 1929 roku. To tu po dwunastu latach wraca przestępca z tajemniczą przeszłością Adam Jabłoński. Poznaje Adelę Kramer zmagającą się z biedą, długiem oraz opieką nad niewidomą matką i dużo młodszą siostrą. Kobieta zostaje kochanką Adama, za co dostaje zapłatę. Jednak zaczyna coś czuć, a czego nie powinna. Czy mężczyzna pokroju Adama może odwzajemnić to uczucie?
Ewa Popławska wykreowała postaci niezwykle autentycznych, złożonych psychologicznie, z wadami. I właśnie te wady sprawiają, że chcemy im towarzyszyć. Szczególnie Adeli. W życiu każdego z nas zdarza się upaść. Czy myślimy wówczas o zachowaniu godności, dumie, honorze, własnych przekonaniach i wyznawanych wartościach? Częściej pojawiają się wyrzeczenia. To bardzo ważne, bo dużo łatwiej będzie nam się podnieść i dalej walczyć z przeciwnościami losu. Ta historia dobitnie to pokazuje. Relacja między parą głównych bohaterów od samego początku jest trudna i niejednoznaczna. Układ, jaki zawarli, budzi kontrowersje, ale w jakiś sposób rozumiałam Adelę i jej decyzję. Patrząc na to, w jakim położeniu postawiło ją życie, nie miała wyboru. Okazała się kobietą silną, mimo strachu odważną, zdeterminowaną, stawiającą czoła konsekwencjom decyzji, walczącą o siebie i rodzinę. Z kolei Adam... z nim nie było już tak prosto. Dziwne było jego zachowanie. To mężczyzna tajemniczy, zimny, emocjonalnie zdystansowany. I tak jak w przypadku Adeli, tak i tu byłam w stanie zrozumieć jego postawę. Wszak miał taką, a nie inną przeszłość, a to mocno rzutuje na to, jacy jesteśmy tu i teraz. Jednak w końcowym rozrachunku mam do niego wiele zastrzeżeń. To bohater, który może rozczarować swoją osobą, ale dałam mu szansę. Wszystko sobie przemyślałam, poskładałam i ostatecznie współczułam Adamowi. Zachwyca przedstawienie przez autorkę w sposób plastyczny i realistyczny XX - wieczne Miasto Wolny Gdańsk. Te wszystkie opisy zakamarków, budynków, ulic, dworca, Targu Rybnego, Motławy czy portu sprawiają, że chciałoby się tam znaleźć osobiście i poczuć ten niepowtarzalny klimat. Ale to również ukazanie nierówności społecznych, bezrobocia, przestępczego świata, szemranego towarzystwa, pracy dzieci i młodzieży dla miejscowych rzezimieszków. Walka toczyła się na wielu płaszczyznach, by jakoś przeżyć, by się utrzymać, by przetrwać srogą zimę. Czasy były niepewne. Trzeba było uważać na to co i komu się mówi, jak i na same gesty. Lojalność w zasadzie nie istniała. "Adela" to zaskakująca, niebanalna w każdym calu powieść o trudnych wyborach, niedoskonałych relacjach międzyludzkich, uczuciu rodzącym się w cieniu tajemniczej przeszłości. Czy z założenia jeden prosty układ przetrwa? A może wydarzy się coś więcej? Zajrzyjcie do spowitego zimową aurą Gdańska i nietuzinkowych bohaterów! Lektura dla miłośników retro i historii. |
|
z_kultury_
2026-01-31 10:31:59
Wolne Miasto Gdańsk, wojna celna i napięte stosunki między Polakami a Niemcami, a pośród tego mieszkaniec Hotelu Continental, szarmancki i tajemniczy. Po 12 latach wraca do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Ma misję i zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel, ale na jego drodze los stawia kobietę. O tym, czy tych dwoje może zawiązać nić porozumienia przeczytacie w najnowszej książce autorstwa Ewy Popławskiej @ewa_poplawska_autorka pt. „Adela”, z oferty Wydawnictwa Pascal.
Jeśli spodziewacie się typowego romansu w stylu retro, to nie ten adres. Losy dziewczyny, która ma na utrzymaniu rodzinę i gotowa jest dla niej przekroczyć granicę własnej moralności to historia mimowolnie chwytająca za serce. Nie ma w niej przesadnej ckliwości, jest za to sporo odwagi i determinacji, pozwalających przetrwać w najtrudniejszych warunkach. Autorka sprawnie łączy w „Adeli” fikcję literacką z realiami historycznymi, dzięki czemu powieść zyskuje na autentyczności. Tło polityczne i społeczne nie jest tu dekoracją, lecz aktywnie wpływa na decyzje bohaterów i dynamikę fabuły. Czytelnik wyraźnie czuje niepewność czasów, w których każdy gest i każde słowo mogą mieć konsekwencje, a lojalność bywa towarem deficytowym. Można się zatracić w tej mroźnej scenerii Wolnego Miasta Gdańska skutego lodem i pełnego szemranego towarzystwa. Tu działalność światka przestępczego jest równie interesująca, co główny wątek powieści i sprawia, że mamy ciarki na skórze spacerując wraz z bohaterami nad Motławą czy gubiąc się w uliczkach prowadzących na Targ Rybny. Tego klimatu międzywojennego Gdańska, który stworzyła Popławska nie sposób oddać słowami. Trzeba go poczuć całym sobą podczas zgłębiania tej zajmującej historii. „Adela” to powieść dla miłośników opowieści retro, pasjonatów historii i wszystkich, którzy oczekują od literatury odrobiny sensacji. Po tej lekturze Wolne Miasto Gdańsk jeszcze na długo pozostanie w Waszej pamięci, a losy jego mieszkańców wiele razy skłonią do refleksji nad wyborami, których dokonujemy w czasach próby. PS. A Wy znacie powieści, których akcja toczy się w Gdańsku? |
|
bedzieafera
2026-01-31 10:18:32
Autorka zabiera nas w emocjonalną podróż do międzywojennego Gdańska. Jest rok 1929. Panuje coraz większe bezrobocie, za fasadami kamienic kryje się bieda i bezrobocie. Zbliżająca się sroga zima nie napawa optymizmem, gdy brakuje pieniędzy na opał. Adela opiekuje się młodszą siostrą i schorowaną, niewidomą matką. Ich codzienność to walka o przetrwanie, a zasiłek nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby. Gdy drogi Adeli krzyżują się z Adamem - eleganckim, tajemniczym mężczyzną, szybko nawiązują intymną relację. Ale to tylko transakcja, nic więcej. Ona potrzebuje pieniędzy. On cierpi po stracie. Każdy dostaje to, czego potrzebuję. Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawiają się uczucia.
Autorka stworzyła postacie wielowymiarowe. Z jednej strony mamy uprzejmego, szarmanckiego, ale jednocześnie zimnego Adama z tajemniczą przeszłością. Z drugiej dumną, silną, ale też delikatną Adelę, która zrobi wszystko, by zapewnić opiekę swojej rodzinie. Autorka nie skupia się tylko na tytułowej Adeli, poznajmy też historię Adama, jego przestępczej przeszłości, krzywdy (choć tu trochę żałowałam, że autorka bardziej nie uchyliła rąbka tajemnicy). Wątek romantyczny w książce jest trudny i dojrzały, daleko mu do przesłodzonych romansów. Nie znajdziecie tu gorących, miłosnych wyznań, raczej drobne gesty, ukradkowe spojrzenia i wymowną ciszę. Czytając tę książkę, czułam się tak, jakbym sama przechadzała się uliczkami historycznego Gdańska. Mijała sklepowe witryny, spacerowała nad Motławą. Autorka wspaniale oddała klimat tamtejszych czasów, codziennego życia, codziennych wyborów. Mimo tego, że żyjemy już w innych czasach, to pewne rzeczy powstają niezmienne. Praca, rodzina, trudne relacje, miłość, lęk - te aspekty dotyczą każdego z nas. Książka bardzo mi się podobała, a styl autorki po prostu pokochałam. Szczegółowy, ale nie nudny, raczej barwny językowo, plastyczny, nasycony emocjami. To sprawia, że przez tę historię dosłownie się płynie. |
|
Poprzeczytaniuksiazki
2026-01-30 15:55:18
"Adela" @ewa_poplawska_autorka @wydawnictwo_pascal
Idealna lektura na mroźne dni?????❄️ Idealnie się sprawdzić może "Adela" której fabuła w większości jest właśnie w takim klimacie. Książka wciąga od pierwszych stron, więc na wieczór przy herbacie sprawdzi się na pewno ???? Co do tytułu ja bym się nie zawahała użyć "Adela i Adam". Autorka w przyjemny sposób wprowadza Nas w nie zawsze kolorową codzienność Wolnego Miasta Gdańsk i jego mieszkańców, w którym prawo nie każdego obowiązuje, tak samo walka o przetrwanie dla jednych to dosłownie walka, dla innych pozyskiwanie środków do życia, a dla jeszcze innych walka ze samym sobą, swoją przeszłością i uczuciami. Tytułowa bohaterka "Adela" to postać na początku może się wydawać,że dość naiwna co nasuwa się poprzez jej chęć pomocy każdemu, dobroci dla wszystkich itp. Jednak z każdą kolejną stroną można dostrzec, że Adela to postać przede wszystkim odpowiedzialna i mimo wszystko rozsądnie myśląca przede wszystkim w kwestii rodziny, przyszłości swojej oraz Mamy i Siostry, nawet gdy pojawia się uczucie którym jest miłość... Szczerze mówiąc na początku moje przypuszczenia były takie,że Mama Adeli będzie jej kulą u nogi, a jednak okazało się inaczej i jej postać to mimo cierpienia to jedna z najpiękniejszych "matczynych" postaci w książkach jakie czytałam. Oprócz Adeli pierwsze skrzypce w książce gra również Adam, jego postać to początkowo i w sumie chyba całościowo jedna wielka zagadka mimo, że stopniowo poznajemy jego przeszłość co powoduje, że możemy odrobinę zrozumieć takie, a nie inne zachowanie to poprzez zakończenie jakie funduje nam Autorka to ja czuję wobec jego postaci niedosyt i z chęcią bym poczytała jeszcze kontynuację jego losów. "Adela" pokazuje jak ważna jest walka o samego siebie, jak ważna jest rodzina, ile znaczą m.in. miłość, zemsta i odpowiedzialność. I co taka, a nie inna przeszłość robi z człowiekiem. Zdecydowanie polecam ???? |
|
Karolina Osewska
2026-01-30 15:51:45
14/52/2026
"Adela" Ewa Popławska Pascal #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #Gdańsk #WolneMiasto Podróż kobiety XX wiek, Wolne Miasto Gdańsk, to tu przetną się losy Adeli Kramer, silnej i dzielnej kobiety, którą życie przygniata zmartwieniami o niewidomą matkę, młodszą siostrę Franię i dług, który zaciągnęła rok temu, by mieć opał i by móc przetrwać srogą zimę i Adama Jabłońskiego, byłego przestępcę powracającego do Gdańska po 12 - letniej nieobecności, przybył tu by odnaleźć i zemścić się na zabójcy swojej ukochanej. Adela zostaje kochanką Adama, za spotkania otrzymuje od niego pieniądze. Lecz gdy serce zwycięża nad rozumem, a ich układ zmienia się, przynajmniej dla Adeli, gdy ta zakochuje się w mężczyźnie, ich relacja staje pod znakiem zapytania. Adela postanawia zerwać kontakt z Adamem, by wyzwolić swoje serce i rozum spod wpływu toksycznej i nieodwzajemnionej miłości. Znajduje w końcu porządną pracę i może zacząć myśleć o sobie, bo do tej pory o tym zapominała. Adam tęskni za Adelą, dodatkowo przestępczy światek Gdańska coraz bardziej interesuje się jego postacią. Dochodzi do dramatycznego zdarzenia, które stawia pod znakiem zapytania dalszy pobyt Adama w Gdańsku. Jak potoczą się losy bohaterów, czy odnajdą oni szczęście i sprawiedliwość? Tego dowiecie się sięgając po "Adelę" Ewy Popławskiej. Książka ta w sposób plastyczny, realistyczny prezentuje XX - wieczny Gdańsk, jego zakamarki, budynki, port, dworzec, nierówności społeczne, bezrobocie, przestępczy świat, który trząsł całym Gdańskiem, pracę dzieci i młodzieży dla miejscowych rzezimieszków, konflikty między Polakami, Niemcami, Kaszubami, walkę o przetrwanie w czasie srogich, mroźnych zim. "Adela" to także historia podróży kobiety, która przebywa długą drogę, od sprzedawania swojego ciała, serca, od poświęcania siebie w imię opieki nad innymi, do ścieżki ku stałej, porządnej pracy i ku stawianiu siebie na równorzędnym miejscu z innymi, jak również ku dbaniu o swoje potrzeby, nie tylko bliskich. To podróż trudna i naznaczona nieodwzajemnionym uczuciem, ale kończąca się szczęśliwie, choć nie tak, jak to w romansach bywa. To również historia Adama, człowieka, który ma mroczną przeszłość, a problem z okazywaniem emocji i angażowaniem się w bliższe relacje, nie pozwala mu kochać i być kochanym, nie pozwalając sobie pomóc, wybiera zawsze ucieczkę, postępując tak od zawsze. Zakończenie powieści kryje w sobie zarówno słodycz, jak i gorycz, uśmiech, jak i łzy. Pokazuje, że czasem samotność to nic złego, że można czuć się z nią szczęśliwie mimo wszystko, a czasem niektórzy nie potrafią się z niej wyrwać na własne życzenie, odwracając wzrok od oferowanej miłości czy przyjaźni, odtrącając wszystkich dookoła. "Adela" to opowieść, która zaskakuje zakończeniem i pozostawia czytelnika w stanie zadumy, mi na myśl przywiodła film "Podróż kobiety" i choć oba dzieła różnią się zakończeniami, to przesłania w nich są podobne, że siła i odwaga kobiet, gotowość do poświęceń dla dobra bliskich są ogromne i zaskakujące, brak zrozumienia i pomocy w znalezieniu zatrudnienia ze strony społeczeństwa także jest podobny i równie bolesny. Samotna kobieta mająca bliskich na utrzymaniu musi przetrwać, ale nikogo nie interesuje w jaki sposób tego dokona. Polecam Wam lekturę (jak i seans filmu, jeśli jeszcze go nie znacie) bo naprawdę warto! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Pascal. |
|
@rewi.books
2026-01-30 10:24:14
„Adela” to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że bardzo udane. Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w historię, która jest jednocześnie kameralna i mocno osadzona w realiach trudnych, niepewnych czasów.Akcja powieści rozgrywa się w Wolnym Mieście Gdańsku. To właśnie tam poznajemy Adelę – młodą kobietę, na której barkach spoczywa odpowiedzialność za młodszą siostrę i ciężko chorą matkę. Ich codzienność naznaczona jest biedą, brakiem perspektyw i ciągłą walką o przetrwanie. Autorka nie idealizuje rzeczywistości. Wręcz przeciwnie pokazuje ją jako surową, momentami brutalną, pełną podejrzanych ludzi, niepewnej pracy i wyborów, które rzadko bywają jednoznacznie dobre.W takiej sytuacji Adela znajduje sposób, by zapewnić rodzinie byt. Zaczyna spotykać się z Adamem, który płaci jej za wspólnie spędzany czas. Początkowo jest to dla niej jedynie układ, chłodna kalkulacja i konieczność. Z czasem jednak granice zaczynają się zacierać, a w relację wkradają się prawdziwe emocje.Ogromnym atutem książki jest klimat. Opisy miasta, realiów społecznych i codziennych problemów sprawiają, że łatwo przenieść się myślami do tamtej epoki. Czuć ciężar życia, brak bezpieczeństwa i to, jak niewiele trzeba było, by znaleźć się na marginesie. Na tym tle jeszcze mocniej wybrzmiewa determinacja Adeli, która pragnie dla swojej rodziny czegoś więcej niż tylko przetrwania z dnia na dzień.Bardzo podobała mi się przemiana głównej bohaterki. Z osoby, która biernie poddaje się okolicznościom, stopniowo staje się kobietą świadomą swojej wartości, gotową zawalczyć o siebie i swoje pragnienia, a nie tylko o potrzeby innych. Jeśli chodzi o Adama, mam wobec niego mieszane uczucia. Trudno mi go jednoznacznie polubić. Jego zachowanie bywa chłodne i zdystansowane, momentami wręcz raniące. Z drugiej strony można odnieść wrażenie, że to człowiek zagubiony, nieumiejący okazywać emocji i broniący się przed nimi za wszelką cenę.Całość czytało mi się bardzo dobrze. Styl autorki jest lekki i przystępny, a jednocześnie potrafi oddać ciężar opisywanej rzeczywistości. Książkę pochłania się szybko, bez poczucia znużenia. To opowieść o trudnych wyborach, rodzącym się uczuciu i poszukiwaniu własnej drogi w świecie, który nie daje łatwych szans.
|
|
Karolina Osewska - Mera dil - Z miłości do literatury
2026-01-30 00:33:17
14/52/2026
"Adela" Ewa Popławska Pascal #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #Gdańsk #WolneMiasto Podróż kobiety XX wiek, Wolne Miasto Gdańsk, to tu przetną się losy Adeli Kramer, silnej i dzielnej kobiety, którą życie przygniata zmartwieniami o niewidomą matkę, młodszą siostrę Franię i dług, który zaciągnęła rok temu, by mieć opał i by móc przetrwać srogą zimę i Adama Jabłońskiego, byłego przestępcę powracającego do Gdańska po 12 - letniej nieobecności, przybył tu by odnaleźć i zemścić się na zabójcy swojej ukochanej. Adela zostaje kochanką Adama, za spotkania otrzymuje od niego pieniądze. Lecz gdy serce zwycięża nad rozumem, a ich układ zmienia się, przynajmniej dla Adeli, gdy ta zakochuje się w mężczyźnie, ich relacja staje pod znakiem zapytania. Adela postanawia zerwać kontakt z Adamem, by wyzwolić swoje serce i rozum spod wpływu toksycznej i nieodwzajemnionej miłości. Znajduje w końcu porządną pracę i może zacząć myśleć o sobie, bo do tej pory o tym zapominała. Adam tęskni za Adelą, dodatkowo przestępczy światek Gdańska coraz bardziej interesuje się jego postacią. Dochodzi do dramatycznego zdarzenia, które stawia pod znakiem zapytania dalszy pobyt Adama w Gdańsku. Jak potoczą się losy bohaterów, czy odnajdą oni szczęście i sprawiedliwość? Tego dowiecie się sięgając po "Adelę" Ewy Popławskiej. Książka ta w sposób plastyczny, realistyczny prezentuje XX - wieczny Gdańsk, jego zakamarki, budynki, port, dworzec, nierówności społeczne, bezrobocie, przestępczy świat, który trząsł całym Gdańskiem, pracę dzieci i młodzieży dla miejscowych rzezimieszków, konflikty między Polakami, Niemcami, Kaszubami, walkę o przetrwanie w czasie srogich, mroźnych zim. "Adela" to także historia podróży kobiety, która przebywa długą drogę, od sprzedawania swojego ciała, serca, od poświęcania siebie w imię opieki nad innymi, do ścieżki ku stałej, porządnej pracy i ku stawianiu siebie na równorzędnym miejscu z innymi, jak również ku dbaniu o swoje potrzeby, nie tylko bliskich. To podróż trudna i naznaczona nieodwzajemnionym uczuciem, ale kończąca się szczęśliwie, choć nie tak, jak to w romansach bywa. To również historia Adama, człowieka, który ma mroczną przeszłość, a problem z okazywaniem emocji i angażowaniem się w bliższe relacje, nie pozwala mu kochać i być kochanym, nie pozwalając sobie pomóc, wybiera zawsze ucieczkę, postępując tak od zawsze. Zakończenie powieści kryje w sobie zarówno słodycz, jak i gorycz, uśmiech, jak i łzy. Pokazuje, że czasem samotność to nic złego, że można czuć się z nią szczęśliwie mimo wszystko, a czasem niektórzy nie potrafią się z niej wyrwać na własne życzenie, odwracając wzrok od oferowanej miłości czy przyjaźni, odtrącając wszystkich dookoła. "Adela" to opowieść, która zaskakuje zakończeniem i pozostawia czytelnika w stanie zadumy, mi na myśl przywiodła film "Podróż kobiety" i choć oba dzieła różnią się zakończeniami, to przesłania w nich są podobne, że siła i odwaga kobiet, gotowość do poświęceń dla dobra bliskich są ogromne i zaskakujące, brak zrozumienia i pomocy w znalezieniu zatrudnienia ze strony społeczeństwa także jest podobny i równie bolesny. Samotna kobieta mająca bliskich na utrzymaniu musi przetrwać, ale nikogo nie interesuje w jaki sposób tego dokona. Polecam Wam lekturę (jak i seans filmu, jeśli jeszcze go nie znacie) bo naprawdę warto! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Pascal. |
|
Zaczytana A-ta Aneta Pimpis
2026-01-29 19:25:41
„Adela” Ewy Popławskiej to wciągająca, niebanalna historia miłości, która rodzi się w trudnych okolicznościach i wymaga bolesnych wyborów. Losy głównej bohaterki zmuszonej walczyć o bezpieczeństwo, byt i godność bliskich, ukazane są przez autorkę z wyczuciem i wrażliwością. Świetnie oddany klimat międzywojennego Gdańska, znakomicie wykreowani, niejednoznaczni bohaterowie sprawiają, że powieść intryguje i budzi zainteresowanie.
Przez całą książkę towarzyszą czytelnikowi pytania dotyczące tego, czy miłością można usprawiedliwić każdą decyzję? Czy można nią wszystko wytłumaczyć? W moim odczuciu autorka nie daje na nie jednoznacznych odpowiedzi. Gdańsk, miasto pełne kontrastów, moralnych kompromisów i biedy. Na jego tle i w samym centrum wydarzeń Adela, główna bohaterka, młoda kobieta odpowiedzialna za młodszą siostrę i niewidomą matkę. Codzienność Adeli to nieustanna walka o przetrwanie. Decyzje, które podejmuje są bardziej aktem desperacji i naglącej potrzeby, niż wygody. Kiedy na jej drodze staje tajemniczy Adam, mężczyzna zdystansowany, chłodny, z mroczną przeszłością, nic nie jest już takie samo jak było. Relacja, która się między nimi nawiązuje, miała być wyłącznie transakcją. Jednak z każdą wspólnie spędzoną chwilą, rozmową, zaczyna się wymykać spod kontroli. Ewa Popławska sprawnie buduje w powieści napięcie między bohaterami. Zarówno Adela jak i Adam to postacie wielowymiarowe. Adela z jednej strony krucha, ale i zaskakująco silna. Adam natomiast jest jedną wielką tajemnicą. Jego zachowanie budzi niepokój, jednocześnie intryguje i ciekawi. W pewien sposób nawet, można zrozumieć „to” co nim kieruje. „Adela” Ewy Popławskiej to nie tylko historia miłosna. To również powieść odrobinę psychologiczna. Powieść, która sprawnie dotyka tematu granic poświęcenia, ceny przetrwania i moralnych wyborów. To historia, która uświadamia, że nie każda podjęta decyzja jest zawsze dobrym rozwiązaniem. W tej powieści najgłębiej przemawia do czytelnika fakt opisania przez autorkę miłości. Ewa Popławska nie idealizuje jej, raczej ukazuje jako siłę, która daje nadzieję. Nie chroni jednak niestety przed bólem. Powieść Ewy Popławskiej mocno skłania czytelnika do refleksji i na długo pozostawia go z pytaniem, o którym pisałam we wstępie do swojej recenzji. Czy uczuciem można naprawdę usprawiedliwić wszystko? Odpowiedź na to pytanie zostawię wszystkim tym, którzy sięgną po tę książkę. Gorąco zachęcam. |
|
fryzjer gotuje
2026-01-29 16:01:39
"Adela” to powieść o kobiecie, która po wojnie zostaje sama z problemami i trudną relacja z matką i młodszą siostrą i musi poradzić sobie w trudnej rzeczywistości powojennego Gdańska. Bohaterka wchodzi w skomplikowaną relację z Adamem, opartą bardziej na pieniądzach niż na miłości, co pokazuje, jak trudne wybory narzuca życie.
Autorka ukazuje obojętność społeczeństwa wobec losu samotnej kobiety i brak zainteresowania ceną, jaką płaci za przetrwanie. Książka porusza temat samotności, moralnych kompromisów i siły potrzebnej do życia w powojennym chaosie. To powieść, która zostaje w pamięci — cicha, surowa i przejmująca. Warto ją nabyć |
|
zaczytana_martyna
2026-01-29 14:36:33
Wyobraźcie sobie Gdańsk. Lata 20.. 30.. Zima... Kryzys gospodarczy...
Jedni uciekają w poszukiwaniu lepszego życia. Inni zostają walcząc z losem. Jedni szukają pracy, starając się przeżyć. Inni rzucają pieniędzmi na prawo i lewo... A teraz poznajcie Adelę. Dziewczynę, która doskonale wie, czym jest bieda, zimno i głód. Niegdyś jej życie wyglądało zupełnie inaczej. Dzięki zarobkom ojca jej rodzina żyła spokojnie. Jednak po jego śmierci wszystko się zmieniło. Choroba matki, opieka nad młodsza siostra i utrzymanie domu spoczęło na barkach Adeli. By przeżyć zimę dziewczyna zapożyczyła się u szemranych ludzi. Nad głową zawisł niespłacony dług i strach przed konsekwencjami. Kiedy na drodze kobiety stanął Adam, pojawiła się nadzieja na poprawę losu. Tych dwoje połączyło nie gorące uczucie lecz interes dla obydwóch stron. Szybko jednak okazało się, że to, co miało przynosić Adeli dochód zaczęło zamieniać się w miłość. Równie szybko dziewczyna przekonała się, że nie jest ona odwzajemniona. Stopniowo zaczęła rozumieć, że poza sek*sualna relacją, Adama nie interesuje nic innego... Czy korzyści płynące z tej znajomości zagłuszą ból serca Adeli? Czy jej miłość ma szansę na odwzajemnienie? Kim właściwie jest Adam? Jaką przeszłość skrywa? Po co przyjechał do Gdańska? Jakim ludziom się naraził i w jakie kłopoty wpadł? Powiadają, że miłość jest ślepa. Lecz mówią również, że dla tej prawdziwej warto poświęcić wszystko. Jakie losy czekają bohaterów tej historii? Książka jest dobrą lekturą na zimowe wieczory. Napisana z lekkością, mimo poruszania trudnych tematów. Postać Adeli daje nadzieję, że w ludziach wciąż jeszcze tli się iskierka dobra, szacunku i troski o bliźnich. Myślę, że niektórzy czytelnicy mogą negatywnie ocenić jej postępowanie - ze względu na czerpanie korzyści majątkowych ze znajomości z Adamem. Inni stwierdzą, że dziewczyna nie robiła nic złego. Pozostawiam to waszej ocenie. Osobiście bardzo ją polubiłam. |
|
88.justyna
2026-01-29 06:47:36
,,Adela” to powieść, która pozornie wpisuje się w ramy romansu historycznego, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie głębszym i bardziej niepokojącym. Ewa Popławska zabiera czytelnika do Wolnego Miasta Gdańska końca 1929 roku, kreśląc historię, w której miłość nie jest wybawieniem, lecz próbą charakteru.
Autorka z dużą dbałością o szczegóły odtwarza realia epoki – biedę, bezrobocie, społeczne nierówności i moralne kompromisy, do jakich zmuszeni są bohaterowie. Adela Kramer to postać poruszająca: młoda kobieta, która bierze na siebie odpowiedzialność za rodzinę i decyduje się na układ z Adamem Jabłońskim, mężczyzną owianym tajemnicą i mroczną przeszłością. Ich relacja od początku opiera się na nierówności i zależności, co nadaje historii ciężar psychologiczny, rzadko spotykany w klasycznych romansach. Na szczególne uznanie zasługuje portret psychologiczny bohaterów. Popławska nie idealizuje ani Adeli, ani Adama. Pokazuje ich słabości, egoizm, lęki i obsesje. Emocje narastają stopniowo, a napięcie budowane jest nie przez sensacyjne zwroty akcji, lecz przez wewnętrzne konflikty postaci. Styl autorki jest lekki i przystępny, dzięki czemu powieść czyta się szybko, mimo trudnej tematyki. Jednocześnie narracja nie jest banalna – pełna refleksji, cytatów i pytań moralnych, które zostają z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury . Klimat Gdańska lat 30. XX wieku stanowi nie tylko tło, ale integralny element opowieści, wpływający na decyzje bohaterów i bieg wydarzeń. „Adela” to powieść dla czytelników, którzy oczekują od literatury czegoś więcej niż prostej historii miłosnej. To książka o granicach, jakie jesteśmy w stanie przekroczyć w imię przetrwania i uczuć, oraz o tym, że miłość nie zawsze usprawiedliwia podejmowane decyzje. Zdecydowanie warta uwagi – szczególnie dla fanów literatury obyczajowej z mocnym tłem historycznym i psychologicznym. |
|
zizulka92
2026-01-28 17:13:44
Tym razem Ewa Popławska w swojej najnowszej powieści „Adela” zdecydowanie nie zawodzi. To książka, która trzyma w napięciu od pierwszych stron, czyta się ją lekko, a jednocześnie jest na tyle nieprzewidywalna, że potrafi zaskoczyć nawet uważnego czytelnika. A zakończenie? Absolutnie niespodziewane i pozostające w pamięci na długo.
Akcja powieści rozgrywa się w Wolnym Mieście Gdańsku, ukazanym w sposób surowy, momentami wręcz brutalny. Autorka rezygnuje z idealizowania i upiększania tej epoki – pokazuje miasto takim, jakie było naprawdę, z całą jego mroczną stroną. Ta autentyczność działa na czytelnika jak magnes i sprawia, że tło historyczne staje się pełnoprawnym bohaterem powieści. Do tego świata po dwunastu latach nieobecności powraca Adam Jabłoński – na pierwszy rzut oka dżentelmen z krwi i kości. Nawiązuje on romans z Adelą Kramer, mieszkanką Oliwy, której płaci za potajemne schadzki. Dziewczyna, zmuszona do utrzymywania chorej matki i młodszej siostry, godzi się na ten układ. Nie przewiduje jednak jednego – że zakocha się w Adamie. Choć byłam zachwycona poprzednią powieścią autorki, „Wielkie iluzje”, to „Adela” okazała się jeszcze lepsza. Ewa Popławska nie ocenia swoich bohaterów, nie narzuca czytelnikowi jednoznacznych osądów. Daje im – i nam – przestrzeń do samodzielnej refleksji nad ich wyborami i konsekwencjami. Szczególnie poruszająca jest wewnętrzna przemiana Adeli: z kobiety bezgranicznie zakochanej w Adamie rodzi się osoba, która zaczyna stawiać siebie i swoje dobro na pierwszym miejscu. To książka, która skłania do myślenia. Pokazuje, jak łatwo ludzka godność może stać się towarem deficytowym i jak często zapominamy, jak wielką powinna mieć dla nas wartość. Zdecydowanie polecam |
|
Iwona
2026-01-28 16:59:40
Dziś zapraszam na poznanie historii, która toczy się w Wolnym Mieście Gdańsku.
Mowa o książce Ewy Popławskiej "Adela". Bohaterami tej powieści są tytułowa Adela Kramer i Adam Jabłoński. Kobieta walczy o przetrwanie, opiekując się niewidomą matką i młodszą siostrą. Brak pracy, konieczność spłaty długów oraz nadchodzącą zima powodują, że Adela zostaje kochanką Adama. On zaś jest przestępcą, który po dwunastu latach wraca do Gdańska... Książka początkowo robi wrażenie dość przewidywalnej. Ale to tylko pozory, zapewniam,że autorka potrafi zaskoczyć. Ta powieść jest o sile kobiet, zazdrości, porachunkach i trudnych wyborach Lektura o intrygującym klimacie jest pełna napięć. Styl autorki jest lekki i przyjemny. To powoduje szybkie czytanie. Myślę,że książka spodoba się miłośnikom literatury obyczajowej z historycznym tłem. Ja zachęcam Was gorąco do przeczytania tej lektury. Dziękuję Wydawnictwu Pascal za egzemplarz do recenzji. Ewa Popławska Adela |
|
Ksiazkowawiedzma
2026-01-26 16:38:19
#recenzja
#wspolpracabarterowa Gdy spojrzałam na okładkę „Adeli” - Ewy Popławskiej, od razu wiedziałam, że nie będzie to historia o kruchej dziewczynie, którą łatwo złamać. Adela od pierwszego wrażenia wydała mi się silna - może nie w klasycznym tego słowa znaczeniu, ale silna psychicznie, taka, która potrafi znieść więcej, niż powinna. I dokładnie taka jest w tej historii. To bohaterka, która poświęca siebie, swoje granice i komfort dla rodziny, często płacąc za to bardzo wysoką cenę. Autorka przenosi nas do międzywojennego Gdańska, który nie staje się jedynie tłem dla losów Adeli i Adama. To zimne i surowe miasto realnie wpływa na to, co dzieje się między bohaterami. Czytając, odniosłam wrażenie, że obraz miasta potęguje samotność Adeli, dystans Adama i to nieustane poczucie, że gdzieś w tle czai się coś złego. Relacja Adama i Adeli od początku oparta jest na układzie. Nie ma w nim romantycznych gestów ani obietnic - jest za to potrzeba przetrwania. Jak go jednak bywa w takich relacjach, z czasem granice zaczynają się zacierać, a uczucia wkradają się tam, gdzie od początku nie było na nie miejsca. Adama trudno polubić, jest chłodny, zdystansowany i wyraźnie niesie ze sobą przeszłość, od której nie potrafi się odciąć. Chęć zemsty często przesłania mu konsekwencje własnych decyzji i to, jak bardzo rani innych. Jednak autorka nie próbuje tego usprawiedliwiać, pozwala zrozumieć skąd bierze się ten dystans i nieufność. Podobało mi się to, że w tej historii miłość została ukazana jako ryzyko, a nie coś, co daje poczucie bezpieczeństwa. Tutaj miłość nie ratuje, i niczego nie naprawia - staje się raczej czymś, co może odebrać resztki kontroli. W momencie, w którym znajduje się Adela, nie może pozwolić sobie na podążenie za emocjami. Jej podejście do relacji jest chłodne i oparte na czystej kalkulacji. Wiecie co szczególnie doceniam ? To w jaki sposób zmienia się Adela. Na końcu książki byłam z niej naprawdę dumna. Za to, jaką drogę przeszła i jakie decyzje podjęła. Gdy kończyłam czytać Adelę i do końca zostało zaledwie kilka stron, trudno było mi uwierzyć, że ta historia właśnie tak się zakończy. Po chwili namysłu doszłam jednak do wniosku, że nie mogła skończyć się inaczej. Bohaterowie tej książki noszą w sobie zbyt wiele bólu, zbyt wiele tajemnic i mają zupełnie inne priorytety. Adela pokazuje, że miłość nie zawsze jest siłą, która wyzwala. Czasem staje się ciężarem, który trzeba nieść przez życie i z którym trzeba się zmierzyć. I że nie każda decyzja podjęta w jej imieniu zasługuje na usprawiedliwienie. |
|
zasmakowac_podrozy
2026-01-26 10:40:16
Lubię książki, które czyta się z ciekawością, bez pośpiechu, ale z myślą...ciekawe co będzie dalej? Taka właśnie była dla mnie "Adela".
Adela - kobieta, która próbuje poukładać swoje życie w momencie, gdy nic nie jest już tak proste, jak kiedyś. Adam - mężczyzna, który nie jest jednoznaczny, ani łatwy do oceny. Jego obecność w życiu Adeli wprowadza napięcie, rodzi pytania o zaufanie, bliskość i granice, których czasem nie potrafimy jasno wyznaczyć. Relacja między nimi rozwija się stopniowo, pełna niedopowiedzeń i emocji, co sprawia, że przez całą lekturę towarzyszyła mi ciekawość: jak potoczą się ich losy i dokąd doprowadzą ich decyzje. To historia o codzienności, relacjach i wyborach, które z pozoru wydają się drobne, a w rzeczywistości mają ogromny wpływ na dalszy bieg wydarzeń. To książka, która wciągnęła mnie najbardziej spośród powieści tej autorki - właśnie dzięki temu, że nie oferuje prostych odpowiedzi. Dużym atutem jest również zakończenie: nieoczywiste, nie schematyczne i pozostawiające przestrzeń na własne refleksje, zamiast podawać wszystko wprost "Adela" to propozycja dla tych, którzy lubią powieści obyczajowe o emocjach, relacjach i życiu, które nie zawsze układa się według naszego planu. Współpraca - @wydawnictwo_pascal Ocena 8/10 2/26 |
|
Mojemisiowelove
2026-01-26 10:03:13
Książka dla tych, co lubią klimat powieści obyczajowej w historycznej oprawie ... to opowieść o trudnych życiowych wyborach ... przenosimy się tutaj do międzywojennego Gdańska, do historii pełnej tajemnic i zaskakujących zdarzeń ... historia nie tak oczywista jakby się wydawała na pierwszy rzut oka .. i napewno zaskoczy ... książka pisana ciepło i lekko, przez co książka czyta się sama ... a po zakończeniu zostajemy z refleksją w głowie ... idealna na weekend z ksiązką ...
|
|
Aga Daniel Booklover
2026-01-25 17:30:54
#Recenzja #współpracabarterowa z @wydawnictwo_pascal
Powieść „Adela” Ewy Popławskiej opowiada historię pewnej znajomości. Podczas lektury miałam wrażenie, że książka ma troje głównych bohaterów: Adelę Kramer, Adama Jabłońskiego oraz Wolne Miasto Gdańsk. Relacja łącząca to trio została opisana w bardzo dopracowany sposób.Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko między nimi idealnie do siebie pasuje. Jednak z każdą kolejną stroną na jaw wychodzą sekrety, przemilczenia i niedopowiedzenia. Adela jest osobą skrytą. Uważa emocje za słabość i za wszelką cenę stara się ich nie okazywać, obawiając się, że ktoś mógłby je wykorzystać przeciwko niej. Adam z kolei sprawia wrażenie mężczyzny zamkniętego w sobie i niedostępnego. Lubi mieć kontrolę i potrafi trafnie oceniać ludzi, jednak tajemnicza Adela pozostaje dla niego zagadką — i to właśnie go do niej przyciąga. Chcąc uchodzić za „prawdziwego mężczyznę”, traktuje okazywanie uczuć jako oznakę słabości. Skupia się na tym tak bardzo, że nie zauważa, iż Adeli zaczyna na nim zależeć. Ich relacja jest skomplikowana, pełna niedopowiedzeń, duszonych w sobie emocji i uczuć. Uważnym obserwatorem tej poplątanej historii jest Gdańsk — miasto przychylne „swoim”, a bezlitosne wobec obcych. Kto okaże się w tej opowieści niepasującym ogniwem? Do samego końca z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, pełne uczuć, tajemnic i zagrożeń, które wychodziły stopniowo na wierzch. Zakończenie okazało się zaskakujące i pozostawiło mnie z kilkoma pytaniami i wyciągniętymi wnioskami. Czy prawdziwymi? Polecam tę książkę osobom, które lubią powieści obyczajowe z tłem historycznym, klimat międzywojennego Gdańska, historie pełne tajemnic oraz melancholijne przemyślenia bohaterów, które skłaniają do refleksji po zakończeniu lektury. |
|
Małgorzata
2026-01-25 11:46:43
Ewa Popławska w powieści pt „Adela” przedstawia czytelnikowi dość skomplikowaną historię Adama Jabłońskiego i Adeli Kramer. Adam wraca do Gdańska po długiej nieobecności, mając określony, głęboko skrywany cel. Jego powrót do miasta skrywa tajemnicę i wynika z chęci rozwiązania pewnych spraw z przeszłości. Dodaje to powieści nutę tajemniczości i napięcia. Na jego drodze staje Adela, kobieta, która ma własne trudności i problemy. Jej los jest trudny do przewidzenia. Ledwo wiąże koniec z końcem, opiekując się niewidomą matką i młodszą siostrą. Nie ma pracy, a musi spłacić dług, który zaciągnęła przed rokiem u niebezpiecznego Sikory. Musi też przygotować się na nadchodzącą surową zimę. Ich relacja, choć początkowo oparta na zapłacie za spotkania, z czasem zaczyna się rozwijać w coś więcej. Adela zaczyna czuć do Adama coś głębszego, co wprowadza do historii element miłości i nadziei, ale też niepewności i ryzyka. Z jednej strony, taka relacja może przynieść jej szczęście i dać nadzieję na miłość, z drugiej strony, jeśli tajemnice i nierozwiązane konflikty będą się nawarstwiać, mogą prowadzić do cierpienia. Jednak szanse na szczęśliwe zakończenie zależą nie tylko od niej ale i od tego, czy oboje są gotowi na szczerość, wybaczenie i wspólne pokonywanie trudności. Adela, mimo ciężkiej sytuacji, zakochuje się w Adamie. To wszystko tworzy napięcie i intrygującą atmosferę.
Reasumując. Książka przedstawia skomplikowaną historię Adama Jabłońskiego i Adeli Kramer. Cała jest pełna napięcia, bo od tego, czy oboje będą szczerzy wobec siebie i gotowi na wybaczenie, zależy ich przyszłość. To wszystko tworzy fascynującą, pełną emocji atmosferę, w której losy bohaterów są mocno splecione z ich trudnościami i pragnieniami. Ewa Popławska pisze lekko i przystępnie, dzięki czemu czyta się książkę łatwo i szybko. |
|
aneta_taka
2026-01-25 08:11:21
Gdańsk. Od dawna inspirował pisarzy swoimi zawiłymi ścieżkami historii i chętnie umieszczali oni na jego tle swoich bohaterów. Tak też jest i w tym przypadku.
???? Koniec trzeciej dekady ubiegłego wieku, Adam Jabłoński po dwunastu latach nieobecności wraca do rodzinnego miasta. Ma pewne plany, cel, milczy jednak na temat przeszłości. Wypełniając wolny czas i trwoniąc pieniądze spotyka się z Adelą Kramer. Na skutek dużego bezrobocia, pozbawiona środków dziewczyna, mając pod opieką chorą matkę i będącą jeszcze dzieckiem siostrę, musi zarobić "jakoś" na życie. Zgadza się na pewien układ, dzięki któremu spędzając czas z Adamem dostaje wynagrodzenie. Adeli to odpowiada, jednak w pewnym momencie łapie się na tym, że zaczyna jej zależeć na tym mężczyźnie. Adam jednak nie rozumie uczuć... ???? Czytając książkę czytelnik odnosi wrażenie przewidywalności. Chciałabym napisać niestety, a jednak tego nie zrobię, ponieważ jest to jedynie wrażenie. Autorka bowiem zaskakuje czytelnika ponad wszelką miarę. Odkrywa w bohaterach to, co oni sami chcieliby ukryć lub wyrzucić ze swojego wnętrza. Z iście psychologicznym zacięciem wydobywa ich niedoskonałości. Bo przecież nikt nie jest doskonały. Bohaterka Popławskiej, Adela, staje się kobietą, która wie czego chce i o kogo chce walczyć. Własne dobro staje się dla niej największą wartością. Czymś, co powinna pielęgnować, by dopiero potem martwić się o resztę i innych. Adam natomiast zdaje się być niedojrzały, a kiedy prawie reflektuje się, że może coś zmienić jest już zbyt późno. ???? To z pozoru, jak mogłoby się wydawać, banalna opowieść, skrywa drugie dno. Staje się opowieścią o honorze i kobiecej dumie. Autorka kładzie nacisk na dbanie o dobro własne, relacje z samym sobą, rangę wyrzeczeń, których trzeba dokonać, by wygrać ostateczną walkę. Pod płaszczem damsko- męskiej relacji uświadamia czytelnikowi, że świat nie jawi się tylko w czarno- białych barwach, że jest bardziej skomplikowany i trudny. ???? Na tle Gdańska wypełzają po kolei tajemnice, zazdrość i brudne sprawy. Krążą porachunki i zemsta. Z dnia na dzień robi się coraz bardziej gorzko. Poprzez zaserwowany tutaj zwrot wydarzeń, z banalnego romansu zostajemy wyrwani totalnym osłupieniem. I tak w nim tkwimy... Czyni to książkę nietuzinkową opowieścią o sile kobiet, o stawianiu granic i wyznaczaniu sobie celów. ???? To moja pierwsza książka tej autorki i jestem mile zaskoczona stylem, pomysłowością i umiejętnością pokazania siły determinacji. Duży plus daję również za bardzo plastyczne i piękne odmalowanie tak wielu miejsc, ulic, parków i zakamarków Oliwy oraz Gdańska i jego dzielnic. |
|
Zaczytana_Karolina Karolina Osińska
2026-01-24 18:44:22
MOJA RECENZJA ⤵️
Byliście kiedyś w Gdańsku? Ja miałam przyjemność być dwa razy i jeszcze kiedyś napewno wrócę odwiedzić. "Adela" to piękna historia dzięki, której przenosimy się do Gdańska, Wolnego miasta Gdańska w roku 1929/1930 . To piękna historia w której poznajemy Adelę Kramer, młodą kobietę, która musi mierzyć się z wieloma problemami jak m. In głównie finansowe a opiekuje się chorą mamą i młodsza siostrą . Poznajemy również też Adama Jabłońskiego człowieka o dwóch twarzach, nie mal jakby nosił maskę, człowiek z pozoru zły, robiący złe rzeczy lecz też skrywający tajemnice przeszłości. Tych dwoje połączyło coś , nie do końca uczucie ale Adela też dlatego że zmuszona przez życie ale jakieś uczucie między nimi się pojawia lecz nie do końca to mimo wszystko prawdziwa miłość. To historia w której wygrywa miłość ale ta do siebie, Adela nas uczy, że czasem trzeba wybrać, iść za głosem serca i warto jednak pokochać siebie i myśleć o sobie w pierwszej kolejności by potem móc żyć dalej, być dla kogoś z bliskimi. To historia o sile, nie tylko kobiet, również w której są sekrety, tajemnice i niebezpieczeństwo bliżej niż myślimy. Bardzo polecam książkę, która ma w sobie taką nadzieję, ciepło i moc refleksji. Polecam pióro autorki i też książki które czytałam inne autorki jak "Wielkie iluzje" i "Rita". |

