Jak schudnąć? Rozmowa z Agnieszką Mielczarek

Dlaczego wiele osób, choć przechodzi na dietę i regularnie ćwiczy, nie chudnie? Na to pytanie w magazynie "Studio Active" odpowiedziała Agnieszka Mielczarek, dyplomowany coach zdrowia.

Decydujesz się wreszcie zacząć zdrowo żyć - przechodzisz na dietę, jesz możliwie jak najmniej przetworzone produkty i regularnie ćwiczysz. Ale ani nie chudniesz, ani nie czujesz się lepiej. Zamiast tego jest tylko głód i zmęczenie. Co robisz nie tak?

Odwiedź dietetyka i lekarza

- Jeżeli to jest początek drogi, to sprawdziłabym na początek dwie rzeczy: badania krwi, czyli podstawowe parametry, takie jak cukier i tarczyca. Po drugie poleciłabym spisać wszystko, co się je w ciągu dnia przez tydzień i udać się z tym do dietetyka - poleciła Agnieszka Mielczarek.

 

Dietetyk analizując taką listę będzie w stanie ocenić, czy bilans energetyczny jest dodatni czy ujemny. To istotne, ponieważ jeśli chcemy schudnąć, musimy przyjmować mniej kalorii niż powinniśmy - oczywiście w granicach rozsądku.

Niezbędne oczyszczanie

Jest jeszcze trzecia kwestia, o której - jak zauważyła Mielczarek - wiele osób kompletnie zapomina.

- Jeżeli tracimy tłuszcz, w którym gromadzą się toksyny, to następuje wyrzut tych toksyn do organizmu.
Kiedy to następuje jesteśmy właśnie zmęczeni - przypomniała.

 

Wtedy należy się skupić na wspomaganiu procesu usuwania szkodliwych substancji z organizmu. Zalecane jest wówczas przyjmowanie dużych ilości wody i ziołowych naparów oraz kąpiele w soli. Warto także uważnie przyjrzeć się swojej diecie pod kątem przyjmowanych składników odżywczych: czy wszystkich składników jest tyle, ile być powinno.

Nagły zastój

Podczas zrzucania wagi schemat jest zawsze ten sam - chudniemy, tracimy na wadze i w obwodzie, a potem nagle przestajemy, choć dalej regularnie ćwiczymy i zdrowo jemy. - Jest to typowe i trwa od 2 do 3 tygodni - pokreśliła Mielczarek. Zauważyła, że to bardzo dobre zjawisko - podkreśliła.

Poleciła, by wtedy dalej trzymać dietę, trenować i ze spokojem przejść przez ten okres przestoju. Można "wyrwać się" z tego nieco urozmaicając dotychczasowy plan żywieniowy i treningowy: jednego dnia jeść mniej, drugiego nieco więcej i raz w tygodniu, zamiast iść biegać, wybrać się np. na basen. - Żeby organizm dostał znak, że wybijamy go troszeczkę z rytmu - poradziła.

Źródło: http://tvnmeteoactive.tvn24.pl/dieta,3016/jestes-na-diecie-i-regularnie-cwiczysz-a-nie-chudniesz-o-co-chodzi,169749,0.html

Mapa strony Polityka prywatności Chcesz wyrazić swoją opinię? Napisz do nas | Masz problem?  Skontaktuj się                                                              |