Jesteś moją muzyką

9788376422176
Premiera:2013-09-25
ISBN:978-83-7642-217-6
Tytuł oryginalny:Lady Blue Eyes

Jesteś moją muzyką

 

Śpijcie dobrze. Żyjcie sto lat i oby ostatni głos, jaki usłyszycie, był moim głosem.

Frank Sinatra

 

Pierwszy raz usłyszała jego głos w przydrożnej restauracji. Miała piętnaście lat, a on śpiewał:

Nic nie szkodzi, że jestem samotny, gdy serce mówi mi, że samotna jesteś ty. Trzydzieści lat

później usłyszała od niego sakramentalne: Tak.

 

Po dwudziestu sześciu latach spędzonych u boku Franka Barbara Sinatra zdecydowała się ujawnić, jaki Frank był prywatnie. Jej książka jest listem miłosnym do uwielbianego męża, wspaniałego piosenkarza, zdobywcy kobiecych serc, zaborczego towarzysza i wiernego

przyjaciela.

 

Z wielką czułością Barbara przedstawia nieznany dotąd obraz artysty.

Opowiada o pilnie strzeżonych sekretach z jego życia osobistego i odsłania kulisy

brutalnego świata show-biznesu.

 

Frank Sinatra nie lubił, gdy o nim mówiono lub pisano. Chronił swoją prywatność,

nigdy nie napisał wspomnień. Nieustannie kłócił się z wydawcami, domagając się

sprostowań w publikowanych o nim tekstach. Przekłamania na jego temat żyją własnym

życiem i urosły już do rangi legendy.

 

Teraz dowiemy się, jaki był naprawdę.

 

Dużo burbona upłynęło – jak mawiał Frank – zanim świat doczekał się tej niezwykłej książki!

 

Gdy tak siedziałam, zastanawiając się, czy rzeczywiście ostatni raz słyszę śpiewającego Franka Sinatrę, krąg światła skurczył się do maleńkiej kropki na jego twarzy; stał teraz samotny na pogrążonej w mroku scenie. Otaczał go kłąb błękitnego dymu z papierosa. Zaśpiewał ostatnie słowa piosenki: ‘Scuse me, while I disappear (Wybaczcie, czas na mnie) i w tym momencie światło zgasło, a on znikł za atłasową kurtyną. Pogrążona w ciemnościach, z trudem łapałam oddech, a w następnej chwili, jak kilka tysięcy ludzi na widowni, zerwałam się, głośno wołając o bis, który nie nastąpił.

 

Barbara nie potrzebuje rozgłosu ani gotówki. Opowiada tę intymną historię może głównie sobie samej, by uwierzyć, że zdarzyła się naprawdę. Uwodzi anegdotą. Bywa rozbrajająco zabawna, jak w incydencie z papugą czy reklamówką kręconą w Vegas. Bywa porażająco smutna, jak w historii z szafą grającą. Ale przede wszystkim jest przez ćwierć wieku tak blisko Mistrza, że bliżej już nie można, i taktownie go nam przedstawia. Frank: dżentelmen, furiat, anioł, demon, hulaka, geniusz. „Żyje się tylko raz – mawiał. – Ale tak, jak ja żyłem, raz wystarczy”. Trudno nie przyznać mu racji, czytając tę książkę o nim z igiełką zazdrości w sercu.

Marcin Kydryński

 

Konsultacja:

Piotr Metz


 

Mapa strony Polityka prywatności Chcesz wyrazić swoją opinię? Napisz do nas | Masz problem?  Skontaktuj się                                                              |